slownik-geologiczny.pl

Następnym prezydentem USA będzie Joe Biden

Następnym prezydentem USA będzie Joe Biden

12.11.2020, 08:07

Ludzie zaciekawieni światem polityki, na pewno stale obserwowali proces elekcji w Stanach Zjednoczonych. Rywalami byli obecna głowa państwa Donald Trump oraz były wiceprezydent Joe Biden. Przedstawiciel Demokratów miał dość niemałe poparcie, gdyż faktycznie bez przerwy utrzymywał się na głównym miejscu w ogólnokrajowych sondażach podczas prawyborów. O możliwość zostania prezydentem konkurował z Kamalą Harris u boku, w roli kandydatki na wiceprezydenta. Warto wiedzieć, że nie tylko zdecydowana większość Demokratów poparła kandydaturę Bidena, ale nawet i niemało Republikan. Biden mógł także polegać na poparciu ze strony osób pracujących w mediach oraz rozrywce, jak chociażby celebryci, aktorzy oraz piosenkarze. Jako ciekawą informację, warto dodać, że też i obecny przewodniczący Partii Ludowej oraz były premier Polski - Donald Tusk okazał wsparcie dla Bidena. Oficjalnie, to Joe Biden pokonał oponenta większym poparciem i to właśnie on będzie 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych.


Donald Trump odrzuca wynik wyborów


Zdobycie większej liczby głosów przez Bidena jest konkretne, przecież ponad siedemdziesiąt siedem mln Amerykanów zdecydowało się oddać na niego głosy. To jest o ponad pięć mln więcej ludzi, niż postawiło na Donalda Trumpa, więc procent głosów różni się o jedynie 3,4%. Z tej przyczyny, kończący kadencję prezydent zapowiedział, iż będzie wnieść zarzut o zmianę rezultatu, który - w jego przekonaniu - został kłamliwy, natomiast głosy listowne, policzone zostały już po skończeniu procesu oddawania głosów. Jak mniemają rzecznicy z biura Donalda Trumpa, to w Michigan oraz Pensylwanii wykryto podobne zaburzenia, w związku z tym zażądali wycofania głosów listownych, które zostały dostarczone do komitetu wyborczego po trzech dniach po zamknięciu lokali wyborczych, nawet jeśli stempel posiadał wcześniejszą datę, która dowodziłaby, że głos jest nadal znaczący. Pojawiały się przypuszczenia, że miały być też policzone głosy błędnie oddane, aczkolwiek stanowi urzędnicy nie zgadzają się z podobnymi oskarżeniami. Żeby poddać w wątpliwość wyniki, zespół Donalda Trumpa powinien zaświadczyć, że podobne zaburzenia powstawały na większą skalę. Jak na razie jednak, wygrana Bidena wydaje się być solidna, dlatego też to on został nowym prezydentem Stanów.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij